RedOrchestra.pl
Ogólnie o grze Red Orchestra: Ostfront 41-45 => Między nami żołnierzami => Topic started by: Bathin on 23 April 2007, 10:21:31
-
Niedawno przytrafiło mi się coś takiego:
Mapa Stalingradkassel, ja jako czerwonoarmista, wybiegam sobie między budynki na naszym respie i nagle padam zwalony serią z MP40. Lecę znowu i seria, za trzecim razem dopiero szwaba załatwiłem. Okazało się że szwabek bez problemu biegał sobie po naszym respie. Zmieniłem team żeby przetestować to i jak zwykle po wyjściu za bramę wyleciałem w powietrze. Cheat czy bug ?
-
Wydaje mi sie ze to raczej jest bug ;) Chyba że typ wpisał sobie "godmode" ^^
-
Pewnie bug, wyobraz sobie cheata na "bieganie po respie przeciwnika" Koles pewnie wykorzystal jakies przejscie, ja tak to widze ;)
-
S!b!K :
Chyba że typ wpisał sobie "godmode" ^^
Wpisał magiczne: iddqd
:D
-
Mnie najbardziej dziwi fakt ze na respie jest spawn shiled i nie idzie zabic inaczej niz paczuszkami albo nadami
-
pisze, ze przebiegl kawalek wiec go pewnie opuscil
-
Bathin :
(...)Mapa Stalingradkassel, ja jako czerwonoarmista, wybiegam sobie między budynki na naszym respie(...)
Spawn shield u ruskich konczy sie przy wejsciu do warhouse'a i tuz przed bocznymi drzwiami a w budynkach a raczej ruinach jest spawn shield - wielokrotnie sprawdzone w oczekiwaniu na meczyk :)
-
Tyle, ze ten spawn shield w takich rozmiarach dziala tylko jako pole minowe dla wroga - nie ochrania jednak w calej wielkosci od kulki przeciwnika. Oj dziwna ta gra dziwna ;)
Swoja droga - spotkal sie ktos z was z ewidentnym cheatem w ro? Ja mialem kilka dziwnych sytuacji ale raczej smierdzacych bugiem, fartem...
-
Swoja droga - spotkal sie ktos z was z ewidentnym cheatem w ro?
grałeś ze mną ??? XD
Pole minowe można w łatwy sposób obejść, ale nie na każdej mapce
-
Swoja droga - spotkal sie ktos z was z ewidentnym cheatem w ro? Ja mialem kilka dziwnych sytuacji ale raczej smierdzacych bugiem, fartem...
nie spotkałem sie nigdy z jakimiś nagminnymi cheatami(chociaż może to nawet nie były cheaty tylko bugi), ale najdziwniejsza rzecz spotkała mnie któregoś razu na lyes, jak chciałem szkopa zajść od tyłu(tylko bez skojarzeń:) ) i poczęstować kolbą, a on jak gdyby nigdy nic strzelał z MG do ruskich, gdy do niego podszedłem i stałem centralnie za nim zostałem nafaszerowany ołowiem z tego oto MG który był wycelowany do przodu :D
-
viatrova :
Swoja droga - spotkal sie ktos z was z ewidentnym cheatem w ro? Ja mialem kilka dziwnych sytuacji ale raczej smierdzacych bugiem, fartem...
Ja używam wallhacka wbudowanego w grę.. http:///plug.php?e=gallery&v=714
-
ja raz mialem dziwna sytuacje. Walilem do kolesia ze snajpy i za ch... nie moglem trafic. Najdziwniejsze ze kolo kolesia tez ktos stal to poszedl na 1 strzal :D No ja rozumiem 1-2 razy ale akurat w czasie tej rundy chyba ze 4 podejscia do goscia mialem. Nie byl jakims dobrym snajperem bo dopiero po moich 3-4 strzalach mnie zauwazal. I to zarowno jak walilem z G43 jak i Kara nie dalo sie go zdjac (chociaz dam sobie hmm... paznokcie uciac ze trafilbym go goscia). Dodam jeszcze ze koles sie nie ruszal jak do niego strzelalem, tak jakby zupelnie sie nie orientowal w sytuacji albo jakby byl pewien ze go nie zabije
-
Yab_PL :
ja raz mialem dziwna sytuacje. Walilem do kolesia ze snajpy i za ch... nie moglem trafic.
A to się często zdarza np. na Basovce, czasami rusek położy się w takim miejscu że można wywalić kilka magazynków ze snajpy i nic, ale jest rada na to, wystarczy zmienić pozycję i już typek dostaje head shota:D To jest ewidentny bug.
-
Bathin :
Yab_PL :
ja raz mialem dziwna sytuacje. Walilem do kolesia ze snajpy i za ch... nie moglem trafic.
A to się często zdarza np. na Basovce, czasami rusek położy się w takim miejscu że można wywalić kilka magazynków ze snajpy i nic, ale jest rada na to, wystarczy zmienić pozycję i już typek dostaje head shota:D To jest ewidentny bug.
to bylo na Danzingu. Bylem niemieckim snajperem, na pietrze w tym centralnym domku (no moze blizej west bridge'u) i strzelalem do skrajnego domku (od strony east bridge) po drugiej stronie rzeki. W sumie calkiem dobrze goscia widzialem a nie takie fart mi wchodzily strzelajac w to miejsce... No nie wiem, moze poprostu wieliego anty-fuksa mialem
-
to bylo na Danzingu. Bylem niemieckim snajperem, na pietrze w tym centralnym domku (no moze blizej west bridge'u) i strzelalem do skrajnego domku (od strony east bridge) po drugiej stronie rzeki. W sumie calkiem dobrze goscia widzialem a nie takie fart mi wchodzily strzelajac w to miejsce... No nie wiem, moze poprostu wieliego anty-fuksa mialem
raczej to nie był anty-fuks, pare razy sam tak miałem że wystrzelałam w gościa cały magazynek, a ten nic tylko się rozejrzał. To pewnie jakiś bug...